GKS zaczął od wygranej. Kamiński: Możemy być zadowoleni, ale wiemy...
Trener Kamiński przyznał, że wynik nie oddaje w pełni wyzwań, z jakimi musiał zmierzyć się jego zespół. - Mimo że przyjechaliśmy w 12-osobowym składzie i pole manewru przy zmianach było mocno ograniczone, uważam, że zespół pokazał dużo charakteru. Straciliśmy bramki po własnych błędach, w tym po samobóju, gdzie zabrakło przede wszystkim odpowiedniej komunikacji. To na pewno element do poprawy, bo takich sytuacji musimy unikać - mówił Kamiński.
Jednocześnie trener chwalił ofensywę i postawę fizyczną drużyny. - Cieszy mnie, że potrafiliśmy stworzyć kilka bardzo dobrych okazji i byliśmy skuteczni. Zdobycie pięciu bramek to dobry prognostyk. W ofensywie wyglądaliśmy odważnie i konkretnie. Fizycznie również zaprezentowaliśmy się solidnie na tle rywala, który miał zdecydowanie dłuższą ławkę rezerwowych. Mimo mniejszej rotacji utrzymaliśmy intensywność do końca spotkania. Myślę, że możemy być zadowoleni z pracy wykonanej przez zespół, choć oczywiście wiemy, nad czym musimy dalej pracować - dodaje.






