Skocz do zawartości
Dzisiaj
23oikona pogody
Wspaniała jakość powietrza!
Jutro
24oikona pogody
PB956,53 złON7,44 złLPG3,07 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Reklama
Strona głównaAktualności

Bliscy Kuby nie tracą nadziei. Trwa zbiórka na jego leczenie i transport. Każda pomoc ma znaczenie

Wyświetleń: 5427
Bliscy Kuby nie tracą nadziei. Trwa zbiórka na jego leczenie i transport. Każda pomoc ma znaczenie
Fot. zrzutka.pl
Kuba miał przed sobą plany, pracę i marzenia o lepszej przyszłości. Dziś młody mieszkaniec powiatu ostrowskiego leży w szpitalu w śpiączce, a jego bliscy proszą o pomoc w walce o jego życie.
Wyjechał za granicę, mając 20 lat. Chciał pracować, zarabiać, pomagać najbliższym i budować swoje życie krok po kroku. Wszystko przerwał tragiczny wypadek w pracy. Od tamtej chwili jego rodzina żyje w strachu, nadziei i oczekiwaniu na każdy sygnał od lekarzy.

Do wypadku doszło w sobotę 28 marca. Kuba trafił do szpitala w Belgii, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Jego stan jest bardzo poważny. Mężczyzna doznał wielu złamań, między innymi obojczyków, mostka i żeber, ale najcięższym urazem jest uszkodzenie oraz ogromny obrzęk mózgu.

Reklama

Rodzina Kuby każdego dnia czeka na poprawę. Przy nim trwa mama. Czeka też siostra, dla której Kuba jest jedynym, ukochanym młodszym bratem. Czeka dziewczyna, która wierzy, że jeszcze wrócą do normalnego życia.

Bliscy podkreślają, że Kuba zawsze był wierny, oddany i gotowy pomagać innym.

Rodzina prosi o każdą wpłatę i każde udostępnienie informacji o zbiórce. Nawet niewielka pomoc może być kolejnym krokiem do tego, aby Kuba miał szansę wrócić do domu. 

Niestety, w drodze do Polski pojawiły się kolejne dramatyczne komplikacje. Podczas transportu stan Kuby nagle się pogorszył. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu się w szpitalu w Holandii. Bezpieczeństwo pacjenta było najważniejsze. 

Reklama

Dla najbliższych to kolejny bardzo trudny moment. Zamiast radości z powrotu pojawiły się strach, niepewność i oczekiwanie na dalsze decyzje lekarzy.

Rodzina nadal wierzy, że Kuba jest wojownikiem i że ten niespodziewany przystanek nie odbierze mu szansy na powrót do zdrowia.

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Wyszukiwarka