Bliscy Kuby nie tracą nadziei. Trwa zbiórka na jego leczenie i transport. Każda pomoc ma znaczenie
Do wypadku doszło w sobotę 28 marca. Kuba trafił do szpitala w Belgii, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Jego stan jest bardzo poważny. Mężczyzna doznał wielu złamań, między innymi obojczyków, mostka i żeber, ale najcięższym urazem jest uszkodzenie oraz ogromny obrzęk mózgu.
Rodzina Kuby każdego dnia czeka na poprawę. Przy nim trwa mama. Czeka też siostra, dla której Kuba jest jedynym, ukochanym młodszym bratem. Czeka dziewczyna, która wierzy, że jeszcze wrócą do normalnego życia.
Bliscy podkreślają, że Kuba zawsze był wierny, oddany i gotowy pomagać innym.
Rodzina prosi o każdą wpłatę i każde udostępnienie informacji o zbiórce. Nawet niewielka pomoc może być kolejnym krokiem do tego, aby Kuba miał szansę wrócić do domu.
Niestety, w drodze do Polski pojawiły się kolejne dramatyczne komplikacje. Podczas transportu stan Kuby nagle się pogorszył. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu się w szpitalu w Holandii. Bezpieczeństwo pacjenta było najważniejsze.
Dla najbliższych to kolejny bardzo trudny moment. Zamiast radości z powrotu pojawiły się strach, niepewność i oczekiwanie na dalsze decyzje lekarzy.
Rodzina nadal wierzy, że Kuba jest wojownikiem i że ten niespodziewany przystanek nie odbierze mu szansy na powrót do zdrowia.






