Znany discopolowiec skazany. Rafał S. usłyszał wyrok za liczne przestępstwa, w tym gwałt
Rafał S., związany z branżą disco polo i rozpoznawalny w sąsiednim regionie, został uznany winnym wszystkich 11 zarzucanych mu przestępstw. Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły gwałtu! Mężczyzna odpowiadał także m.in. za znęcanie się, groźbę karalną i znieważenie. Sąd Rejonowy w Ostrołęce skazał go na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Sprawa Rafała S. zakończyła się wyrokiem skazującym za wszystkie zarzucane mu przestępstwa. Śledztwo nadzorowała Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce, a akt oskarżenia trafił do sądu 29 lipca 2024 roku. Lista zarzutów obejmowała łącznie 11 czynów.
- W toku śledztwa Rafałowi S. przedstawiono łącznie 11 zarzutów, w tym sześć zarzutów o czyn z art. 197 § 1 k.k., jeden zarzut o czyn z art. 197 § 1 kk i art. 157 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, jeden zarzut o czyn z art. 207 § 1 k.k., dwa zarzuty o czyn z art. 216 § 1 k.k. i art. 157 §2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk, jeden zarzut o czyn z art. 190 § 1 k.k. i art. 216 §1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Ustalono, że wszystkie czyny popełnione zostały na szkodę Małgorzaty S. Postępowanie przygotowawcze zakończono skierowaniem w dniu 29 lipca 2024 roku do Sądu Rejonowego w Ostrołęce aktu oskarżenia przeciwko w/w podejrzanemu - poinformowała nas Edyta Łukasiewicz - rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły gwałtu (art. 197 kodeksu karnego). Wyrok w sprawie zapadł 18 sierpnia 2026 roku. Sąd Rejonowy w Ostrołęce uznał Rafała S. za winnego wszystkich zarzucanych mu przestępstw. Kara łączna to 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Oprócz tego sąd zdecydował o nawiązce, zakazie zbliżania się i kontaktowania oraz obciążył oskarżonego kosztami procesu.
- Wyrokiem z dnia 18 sierpnia 2026 roku Sąd Rejonowy w Ostrołęce II Wydział Karny uznał oskarżonego Rafała S. za winnego popełnienia wszystkich zarzucanych mu przestępstw, skazał go Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną w wymiarze 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a także zasądził od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonej kwotę 10 000 złotych tytułem nawiązki, orzekł zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość nie mniejszą niż 20 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie na okres 3 lat i obciążył go kosztami procesu. Prokurator ocenił wyrok jako słuszny - dodaje prokurator Łukasiewicz.
Wyrok jest nieprawomocny.






