Ostrovia lepsza od wicelidera! Romanik bohaterem (zdjęcia)
Jedyny gol padł w 79 minucie. Kontrę lewą stroną przeprowadził Jakub Małkiński i dograł na piąty metr do Adriana Romanika. 21-latek z bliska wpakował piłkę do siatki. Co ciekawe, Romanik pojawił się na boisku dosłownie pół minuty wcześniej, a uderzenie, które zapewniło trzy punkty było jego pierwszym dotknięciem piłki. Dla niego to drugie trafienie w sezonie.
- Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego powrotu na własne boisku przy ul. Kazimierza Warchalskiego. Mamy trzy punkty i przygotowujemy się do kolejnych bojów. Cieszymy się z dobrego otwarcia wiosny. Szkoda, że nie mogli tego zobaczyć kibice. Wiedziałem, że stać nas na dobry wynik. Lubimy i umiemy grać z teoretycznie lepszymi od siebie - dodaje.
W doliczonym czasie gry z boiska musiał zejść Robert Wilczewski. Zawodnik Ostrovii, a zarazem trener KS Wąsewo otrzymał cios w głowę od przeciwnika. - Został kopnięty i polała się krew. Mam nadzieję, że nic poważnego się nie stało - kończy Kowalczyk.
Ostrovia Ostrów Mazowiecka - Narew Ostrołęka 1:0 (0:0)
Bramka: A. Romanik 79'.
Ostrovia: Puljakov - K. Małkiński, K. Wątróbski, J. Małkiński, E. Barzał, Sz. Wątróbski, R. Wilczewski (90+1` P. Korzeb), E. Augustyniak (87' Krystosik), K. Barzał (78' A. Romanik, 90+3' Nowacki), P. Zacheja, D. Wilczewski (68' J. Krakowiak).












