Cóż to za panowie siedzieli na krzesełkach w pobliżu ostrowskiego ratusza? I o czym mówili?
- Przede wszystkim chcielibyśmy, żeby państwo stało po stronie obywatela, żeby reprezentowało jego interesy, bo w tej chwili tak nie jest - mówił. - Proszę spojrzeć na wymiar sprawiedliwości - procesy w naszych sądach trwają wiele lat. Ludzie zbyt długo czekają na sprawiedliwość. Albo np. mieszkania - czy są dostępne dla młodych małżeństw? No nie. My byśmy chcieli, żeby państwo broniło obywatela. Po drugie, nasze państwo tonie w gąszczu przepisów. Borykają się z tym przedsiębiorcy, rolnicy, zwykli obywatele. Trudno jest w Polsce cokolwiek zrobić żeby nie złamać jakiegoś przepisu.
- Największe kłody rzuca młodym przedsiębiorcom pod nogi wcale nie konkurencja czy międzynarodowa korporacja tylko polski urzędnik. I przez to młodzi albo wybierają emigrację, albo zamiast u siebie, pracują u kogoś. Często w zagranicznej korporacji. Więcej wolności gospodarczej, a jak najmniej ingerencji biurokratów! PIT i CIT do likwidacji, a ZUS dobrowolny, do wygaszenia! Każdy z nas powinien swodobnie dysponować owocami swojej pracy.
- Nasz powiat wymiera - mamy świetne inwestycje, piękne krajobrazy, tylko kto z tego skorzysta? Wielu młodych ludzi zastanawia się dzisiaj czy warto mieć dzieci? Ja i pan Jan jesteśmy ojcami wielodzietnych rodzin i zachecamy do tego samego - mówił Paweł Wyrzykowski. - Obecny styl życia odsuwa rodzicielstwo w czasie, dochodzą czynniki ekonomiczne, poza tym żyjemy w kulturze proaborcyjnej, prorozwodowej. Nasza obecna kultura jest antyrodzinna i państwo nic nie robi, aby temu przeciwdziałać - dodał.
- Państwo wchodzi tu z butami, powodując nieopłacalność produkcji, KKP chce po kolei usuwać przeszkody - zaznaczył Jan Krysiak.
- Bardzo się cieszymy, że w Ostrowi powstały struktury Konfederacji Korony Polskiej. Tutaj są ludzie, którzy myślą po polsku i będą coraz bardziej aktywni - mówił Paweł Wyrzykowski.














Należą one do osób, które je zamieściły. Dodając komentarz, akceptujesz postanowienia Regulaminu.