Małkinia wraca do ligi. Przy Kolejowej czas na pierwszy krok wiosną
Małkinia wchodzi w ten mecz z 10. miejsca w tabeli i dorobkiem 20 punktów po 15 kolejkach. Hutnik zamyka stawkę, ma 3 punkty, ale właśnie dlatego gospodarze nie mogą pozwolić sobie nawet na moment rozluźnienia. Drużyny z dołu tabeli na starcie rundy często szukają nowego otwarcia, a pierwszy mecz po zimie bywa najlepszym momentem, żeby sprawić niespodziankę.
W Małkini nastroje przed inauguracją są jednak dobre. Końcówka przygotowań przyniosła kilka mocnych wyników, zespół pokazał skuteczność, a sztab dostał sygnały, że drużyna jest gotowa, by wejść w ligę z energią. Teraz najważniejsze będzie potwierdzić to w meczu, w którym liczy się już nie sam obraz gry, ale pełna pula.
To spotkanie może mieć dla MKS-u duże znaczenie. Udany start zawsze daje spokój i buduje atmosferę na kolejne tygodnie, a przy wyrównanym środku tabeli każda wygrana potrafi szybko przesunąć zespół wyżej. W klubie liczą więc na mocne wejście w rundę i komplet punktów przed własną publicznością. Przed meczem kibice będą mogli kupić szaliki w budynku klubowym, a sam klub zaprasza wszystkich na stadion, by od początku wiosny ponieść drużynę głośnym dopingiem.
Liga okręgowa (grupa: Siedlce)
Kolejowa, Małkinia
14 marca, godz. 15:30
MKS Małkinia - Hutnik Huta Czechy






