Iskra Zaręby Kościelne zrobiła zwrot o 180 stopni. Rok temu 6. miejsce, dziś lider z przewagą
Różnica w liczbach rzuca się w oczy od pierwszego spojrzenia. Rok temu bilans Iskry po 8 meczach wynosił 2 zwycięstwa, 1 remis i 5 porażek, przy bramkach 15-30. Teraz jest to 7 wygranych i 1 remis, bez ani jednej przegranej, a bramki mówią jeszcze więcej: 45-11. To zmiana z drużyny, która często goniła wynik, na zespół, który narzuca warunki i kończy mecze po swojemu.
Mocno widać to w podziale na dom i wyjazdy. W sezonie 2024/25 Iskra u siebie miała bilans 1-0-2 (bramki 5-10), a na wyjazdach 1-1-3 (bramki 10-20). W obecnych rozgrywkach dom wygląda jak twierdza: 4 zwycięstwa w 4 meczach i bramki 20-5. Na wyjazdach Iskra utrzymuje tempo: 3 wygrane i 1 remis, bramki 25-6. Nie ma tu przypadku, forma jest stabilna, a punktowanie równe.
W tabeli przekłada się to na konkretną przewagę. Iskra ma 7 punktów więcej niż drugi Santoryn Nowinki (15) i trzyma za plecami grupę pościgową z Jabłonianką Jabłonna Lacka (14) oraz Wichrem Sadowne (13). Rok temu, przy podobnej liczbie rozegranych spotkań, Iskra patrzyła w górę na lidera, dziś to inni patrzą na Iskrę.
W ciągu roku Iskra przeszła drogę od zespołu z problemami do ekipy, która gra o najwyższe cele. Wiosna zweryfikuje wszystko, ale start sezonu pokazuje, że w Zarębach Kościelnych zbudowano lidera z prawdziwego zdarzenia.






