Nie bili, by pobić, ale by zabić - Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał wyrok w sprawie brutalnego zabójstwa w Ostrowi Mazowieckiej
Sprawcy stanęli przed sądem. W styczniu 2025 r. sąd pierwszej instancji skazał ich na 25 lat więzienia. Zdecydował też o podaniu wyroku do publicznej wiadomości. Sąd okręgowy przyjął, że zbrodnia miała motyw rabunkowy. Nie znalazł okoliczności łagodzących.
Sąd Apelacyjny w Białymstoku w marcu 2026 roku utrzymał to orzeczenie. Przewodnicząca składu orzekającego Brandeta Hryniewicka podkreśliła podczas uzasadnienia, że zeznania skazanych są sprzeczne z ustalonymi faktami. Skazani mężczyźni twierdzili bowiem, że nie zamierzali zabić 69-latka. Mieli go pobić za rzekome niewłaściwe zachowanie wobec małoletnich dziewcząt oraz udostępnianie im narkotyków. Sąd ustalił, że mężczyźni działali z zamiarem pozbawienia życia.
- Nie bili pokrzywdzonego tylko po to, by go pobić, ale by zabić - stwierdziła przewodnicząca składu sędziowskiego.
Podkreśliła także, że charakter ataku wykluczał wersję o zwykłym pobiciu. Dodała, że to było działanie z premedytacją.
Wyrok sądu apelacyjnego jest prawomocny.
Źródło: PAP, Onet






