"Ekonomik" na Warsaw Moto Show (zdjęcia)
Każdy mógł nacieszyć oko i znaleźć coś dla siebie, nieważne czy to koneser czy zwyczajny miłośnik czterech kół i nie tylko.
Miejsce dla siebie odnalazły również osoby interesujące się modelarstwem. Nie zabrakło również punktów gastronomicznych, oferujących kawę, herbatę i przekąski. Również miłośnicy gier mogli znaleźć coś dla siebie, ponieważ roiło się od automatów i maszyn.
Organizowane był również konkursy, zarówno z nagrodami kosztownymi, jak i drobnymi gadżetami, dotyczącymi tematyki motoryzacyjnej.
- Śmiało można stwierdzić, że targi zaspokoiły potrzeby klientów, nawet tych najbardziej marudnych - relacjonuje Damian Małkiński, uczeń klasy II TS z Zespołu Szkół nr 2 w Ostrowi Mazowieckiej.
Na zewnątrz rozstawione były specjalne busy oferujące jedzenie, nawet "z krańców świata", jak przystało na targi międzynarodowe. Miłośnicy potraw orientalnych mieli, więc okazję poznać nowe smaki.
Ciekawą alternatywą dla ekspozycji były przejazdy "terenówkami" po błotnistym terenie. Wisienką na torcie i najatrakcyjniejszym wydarzeniem był pokaz "driftingu" powodujący nagły wzrost adrenaliny i mocne doznania.
- Wizyta na Warsaw Moto Show dostarczyła nam wielu emocji i niezapomnianych wrażeń. Już planujemy kolejną taką wyprawę - dodaje Damian Małkiński.
Zobacz zdjęcia:
"Ekonomik" na Warsaw Moto Show (fot. Małgorzata Sikora)












