Trzy gole w 11 minut, dwa karne i nerwy do końca. Grodzisk Krzymosze kontra GKS Andrzejewo
GKS Andrzejewo rozegrał spotkanie 5. kolejki Keeza Klasy A. Wyjazdowy mecz z Grodziskiem Krzymosze rozpoczął się dla gości niemal idealnie. W ciągu pierwszych 11 minut padły trzy bramki dla zespołu z Andrzejewa. Później gospodarze ruszyli w pościg i doprowadzili do bardzo nerwowej końcówki. GKS zwyciężył 3:2.
Pierwszy gol padł już w 4. minucie. Na listę strzelców wpisał się Kraszewski. Cztery minuty później prowadzenie podwyższył Marcin Kapica. Ten sam zawodnik trafił ponownie w 10. minucie.
- Początek meczu ułożył się dla nas idealnie. Już w 11. minucie prowadzimy 3:0 po trzech szybko zdobytych bramkach! - przekazał nam GKS Andrzejewo.
Goście mogli bardzo szybko powiększyć przewagę. Trafili w poprzeczkę, dwa kolejne uderzenia minęły bramkę minimalnie. W 16. minucie GKS otrzymał rzut karny. Do piłki podszedł Andrzej Piwoński. Bramkarz Grodziska wyczuł jego intencje i obronił strzał.
- Do tego dokładamy poprzeczkę oraz dwa minimalnie niecelne uderzenia. W 16. minucie mamy jeszcze rzut karny, niestety bramkarz dobrze wyczuwa intencje Andrzeja i broni jego strzał - relacjonował klub.
Po bardzo intensywnym początku spotkanie nieco się wyrównało. GKS cofnął się głębiej i próbował szukać kolejnych bramek po kontratakach. Grodzisk zaczął częściej dochodzić do sytuacji pod bramką gości.
- W kolejnych minutach gra się wyrównuje. Nieco się wycofujemy, żeby nie stracić bramki, i liczymy na grę z kontry. Stwarzamy sobie jeszcze 2-3 dobre sytuacje bramkowe, ale gospodarze również mają swoje okazje - przekazał GKS Andrzejewo.
Po przerwie goście ponownie stanęli przed ogromną szansą na czwarte trafienie. Sędzia po raz drugi wskazał na jedenasty metr. Tym razem do rzutu karnego podszedł Marcin Kapica. Bramkarz Grodziska ponownie wygrał pojedynek ze strzelcem.
- Na początku drugiej połowy mamy drugi rzut karny. Niestety ponownie bramkarz wyczuwa intencje naszego zawodnika - tym razem Marcina Kapicy - i nie pozwala nam podwyższyć prowadzenia - dodał klub.
Niewykorzystane sytuacje sprawiły, że gospodarze pozostawali w grze. Grodzisk zdobył bramkę na 1:3 i spotkanie zrobiło się znacznie bardziej zacięte.
Około 70. minuty gospodarze stracili jednego zawodnika. Piłkarz Grodziska otrzymał czerwoną kartkę po kopnięciu rywala w twarz. GKS zaznaczył przy tym, że nie było to zagranie umyślne.
Gra w osłabieniu nie odebrała gospodarzom wiary w korzystny wynik. Grodzisk zdobył drugą bramkę i w końcówce zrobiło się naprawdę nerwowo. Andrzejewo miało kolejne okazje, lecz nie zdołało zamknąć meczu czwartym trafieniem.
- Grając w osłabieniu, gospodarze mobilizują się jeszcze mocniej i zaczynają szukać swoich szans na zdobycie bramki kontaktowej. Udaje im się to i robi się naprawdę nerwowo. My również mamy swoje okazje ale niestety ich nie wykorzystujemy - przekazał klub.
Wynik 3:2 utrzymał się do ostatniego gwizdka. GKS Andrzejewo wywiózł z Krzymosz komplet punktów po meczu, który rozpoczął znakomicie, lecz w końcówce musiał mocno walczyć o utrzymanie prowadzenia.
Po spotkaniu klub z Andrzejewa docenił postawę rywali.
- Wielkie słowa uznania należą się gospodarzom za ogromne serducho, zaangażowanie i walkę do samego końca - podkreślił GKS Andrzejewo.
Klasa A
Krzymosze 40 E, Mordy
20 września, godz. 16:00
Grodzisk Krzymosze - GKS Andrzejewo 2:3 (0:3)
Bramki: Kacper Chorodyński (s. 80'), Bartosz Wrzosek (87') - Patryk Kraszewski (4'), Marcin Kapica (8', 10')
Żółte kartki: Mateusz Majewski, Stanisław Wawryniuk, Bartosz Wrzosek, Daniel Michalak - Sebastian Kapusta, Kacper Praski
Czerwona kartka: Adam Szklarz (77')
Sędziował: Dawid Ornoch
Grodzisk: Stanisław Wawryniuk - Tymoteusz Grochowski (Daniel Michalak 46'), Kacper Wysokiński, Olaf Michalak (Jarosław Michalak 67'), Mateusz Majewski, Paweł Zacharczuk, Bartosz Wrzosek, Maciej Wawryniuk (Kacper Ostojski 85'), Maciej Gregorczyk, Harutyun Papikyan, Adam Szklarz
GKS: Kacper Chorodyński - Jakub Borowy, Marcin Kapica, Mateusz Janiszewski, Radosław Piwoński, Paweł Kapica, Kacper Praski, Kacper Jadczak (Franciszek Saniewski 83'), Patryk Kraszewski (Dawid Więcławik 75'), Sebastian Kapusta, Andrzej Piwoński (Paweł Murawski 20' (Łukasz Łuniewski 89'))






