Koszykarskie zmagania Sokoła i Byków w sobotni wieczór (zdjęcia)
- Niestety wysoko przegrywamy z drużyną SPEED sport ZEC Byki Wołomin 64:96. Goście zdecydowanie lepiej zagrali na deskach, wykorzystali swoje lepsze warunki fizyczne, zdobywali punkty z ponowienia i trafiali z dużo lepsza skutecznością z dystansu. Rzucili nam aż 14 trójek na dobrej 40% skuteczności.
Mamy jeden z najmłodszych zespołów lidze i często brakuje nam doświadczenia i wybrania lepszych rozwiązań w grze. Dodatkowo w kolejnym meczu gramy bez kilku podstawowych zawodników.
Na końcową dużą różnicę punktową - podobnie jak tydzień temu - miała wpływ wysoko przegrana II kwarta. W pozostałych kwartach (chociaż też przegranych) toczyliśmy całkiem wyrównaną grę - czytamy w relacji z meczu.
Podczas meczu nie zabrakło także grup kibiców, zarówno młodszych jak i starszych, którzy przygotowali nie tylko mocny akompaniament muzyczno-śpiewowy i gorący doping, lecz także plakat zrobiony przez Zofię Rybaczewską ze znanym dopingiem dla Sokoła: "Let's Go, Sokół, Let's Go!" przedstawiający jednego z zawodników oraz logo drużyny.
Niestety mimo wszystko, Sokół Grupa Avista Ostrów Mazowiecka przegrywa z Speed sport Zec BYKI Wołomin 64:96. Co ciekawe, drużyna podaje też, że w składzie gości znalazło się 4 zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali barwy Sokoła. Dominik Groth zdobył dla Sokoła 12 pkt, a Byki 30 pkt zawdzięczają Krzysztofowi Szemieta, w tym 8x3 pkt. Życzymy naszej lokalnej drużynie szansy na pokazanie jeszcze, na co ich stać podczas nadchodzącego meczu wyjazdowego z Energa Basket Warszawa!
Sokół Grupa Avista Ostrów Mazowiecka 64:96 Speed sport Zec BYKI Wołomin












