Skocz do zawartości
Dzisiaj
19oikona pogody
Bardzo zła jakość powietrza!
Jutro
19oikona pogody
PB957,80 złON8,98 złLPG3,25 zł
Skrót dnia Wideo Zdjęcia Reklama Redakcja
Strona głównaAktualności

Nie ratuj, nie dotykaj, nie zabieraj! Trwa leśny baby boom

Wyświetleń: 982
Nie ratuj, nie dotykaj, nie zabieraj! Trwa leśny baby boom
- Zanim ruszysz w leśne bezdroża, poznaj zasady, które chronią życie - apelują myśliwi. Od czerwca w polskich lasach trwa najważniejszy moment w roku - sezon rozrodczy. Tysiące młodych przychodzą na świat: koźlęta, cielęta, młode zające, dziki, pisklęta, jeże. Pamiętaj! Nie dotykaj maluchów!
To naturalny rytm, ale dzisiaj, przy ogromnym ruchu turystycznym coraz częstszych spacerach z psami, rowerowymi eskapadami nie tylko po wyznaczonych szlakach i przy głośnej obecności ludzi, ten cykl łatwo zaburzyć.

Leśne baby boom? - to nie jest biedne porzucone maleństwo...

To nie hasło kampanii. W czerwcu w polskich lasach rodzi się najwięcej dzikich zwierząt w całym roku. Wysoka trawa, gęsty podszyt i zarośla to nie tylko dzika przestrzeń, ale ukryte legowiska, gniazda i nory.

Widzisz leżącą w trawie małą sarenkę? Ona nie jest porzucona. To strategia obronna - samica celowo przebywa z nią jak najkrócej, by nie ściągać uwagi drapieżników.

Reklama

- To nie są zwierzęta potrzebujące ratunku. To część strategii przetrwania. Ich obecność bez samicy to norma w ekosystemie - mówi Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.

Z punktu widzenia człowieka - mały sarniak leżący bez ruchu w trawie wygląda jak ofiara. Ale z punktu widzenia przyrodnika, myśliwego czy leśnika wiemy jedno: to jest zdrowe młode, którego opiekunka właśnie działa zgodnie z mechanizmem ewolucji - dodaje dr inż. Małgorzata Krokowska-Paluszak z UWM w Olsztynie.

To nie wyjątek - to norma. Myśliwi przez dekady obserwują to w terenie. Ratując zwierzę, które nie wymaga pomocy, w praktyce skazujemy je na śmierć lub życie w niewoli - apelują.

Reklama

Tysiące pomagają, dziesiątki płacą cenę

W sezonie wiosenno-letnim najczęstsze zgłoszenia, które trafiają od spacerowiczów dotyczą młodych, które "ktoś znalazł" i "już zabrał, żeby ratować". Wiemy, że to nie złośliwość - to niewiedza. Ale jej konsekwencje są brzemienne.

Czytaj nas częściej w Google
DODAJ W GOOGLE

- Wystarczy jeden dotyk, żeby samica zrezygnowała z opieki. Wystarczy pies puszczony luzem, by zniszczył całe gniazdo bażantów. Wystarczy jedno zdjęcie wrzucone do Internetu z podpisem "uratowaliśmy!", by inni zrobili to samo - uczula Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.

Jakie są najczęstsze nieporozumienia?

1. "Znalazłem samotne młode - trzeba pomóc!"

Nie trzeba. Najlepszą pomocą jest... brak interwencji. Zwierzęta nie pachną, są ciche i nieruchome - to naturalna obrona. Dotyk człowieka może zostawić zapach, który utrudni dalszą opiekę.

2. "To tylko krótki spacer poza szlakiem"

Ścieżki są wyznaczone nieprzypadkowo. Przechodząc przez zarośla możemy zniszczyć gniazdo ptaka lub rozdeptać młode ukryte w trawie.

Jak spacerować odpowiedzialnie?

  • Obserwuj, ale nie dotykaj
  • Nie zabieraj młodych
  • Nie dokarmiaj dzikich zwierząt
  • Zachowuj ciszę i dystans
  • Trzymaj się szlaków i nie zostawiaj śmieci

Źródło: Polski Związek Łowiecki, Zarząd Okręgowy w Ostrołęce

Reklama

Powiązane tematy

Reklama

Polecane wiadomości

Reklama

Nasze podserwisy

Warto odwiedzić

Spotted Ostrołęka
Info Przasnysz

Wyszukiwarka