Klasyka dla najmłodszych. Stara Elektrownia wypełniła się romantycznymi dźwiękami
Najmłodsi mieli okazję usłyszeć utwory, które wprost kojarzą się z miłością, sympatią i wzruszeniem. W programie znalazła się między innymi słoneczna neapolitańska pieśń "O sole mio" Eduardo di Capua. Nie zabrakło także uroczystego Marsza Weselnego Feliksa Mendelssohna, który dla wielu jest muzycznym symbolem ślubnych ceremonii. Duże emocje wywołała również aria "O mio babbino caro" Giacoma Pucciniego, znana z opery i często wykonywana na koncertach.
Takie audycje mają nie tylko bawić, ale też oswajać dzieci z muzyką klasyczną i pokazywać, że nie musi być ona odległa czy trudna. W Starej Elektrowni najmłodsi mogli przekonać się, że romantyczne tematy da się opowiedzieć nie słowami, a dźwiękiem. A obój, choć nie jest instrumentem, który dzieci widują na co dzień, okazał się świetnym przewodnikiem po świecie uczuć zapisanych w nutach.






