Dron spadł na teren ujęcia wody w Broku. Ruszyła akcja służb! (zdjęcia, wideo)
Niecodzienny widok mogli zobaczyć dziś, po godz. 9.00, mieszkańcy gminy Brok. Na teren stacji ujęcia wody w Broku miał spaść bezzałogowy statek powietrzny. Było widać dym, a na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe.
Sytuacja wyglądała bardzo poważnie. Teren został zabezpieczony przez policjantów i strażaków, którzy musieli działać szybko i ostrożnie. W zdarzeniu poszkodowane zostały dwie osoby, którym pomocy udzielali wspólnie funkcjonariusze policji oraz strażacy. Pierwsza pomoc była udzielana do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.
Do samego bezzałogowego statku nie można było podejść bez odpowiedniego zabezpieczenia. Dwóch strażaków założyło specjalne kombinezony ochronne i w nich zbliżyło się do miejsca zdarzenia, aby sprawdzić sytuację oraz ocenić zagrożenie.
Na miejscu pracowały liczne służby. Byli strażacy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, policjanci oraz przedstawiciele Zespołu Ratownictwa Medycznego. Choć wszystko wyglądało jak prawdziwa akcja ratunkowa, był to zaplanowany scenariusz.
Służby prowadzą ćwiczenia "Dron-26", podczas których sprawdzają swoją gotowość na sytuacje związane z zagrożeniem infrastruktury. Ćwiczenia planowo mają trwać do godz. 16.00.
Takie działania pozwalają sprawdzić współpracę różnych formacji, przećwiczyć procedury i przygotować się na sytuacje, które w rzeczywistości mogłyby wymagać natychmiastowej reakcji.












